Żelazny Szlak w Ichtioparku. Powstaje nowa atrakcja turystyczna w naszym mieście
Obecnie trwają prace budowlane w Ichtioparku, gdzie wkrótce powstanie Centrum Żelaznego Szlaku. Ideą przyświecającą tej inwestycji jest przypomnienie mieszkańcom Kalet oraz gościom odwiedzającym nasze miasto, że to właśnie wydobycie i obróbka żelaza przez wieki tworzyły krajobraz przemysłowy naszej okolicy. Przez wieki - a nawet jak pokażemy dalej - tysiąclecia.
Dlatego też miasto sięgnęło po środki UE w wysokości 600 tys złotych i buduje obecnie w jednym z tych historycznych miejsc Centrum, która ma uporządkować i zwizualizować pozyskaną do tej pory wiedzę. Całość programu nosi nazwę: "Zwiększenie roli kultury i turystyki w rozwoju subregionalnym poprzez utworzenie Kaletańskiego Centrum Żelaznego Szlaku”.
Nie wiemy dziś dokładnie kiedy to się zaczęło, ale najstarsze ślady przemysłu hutniczego odkryte w okolicy Kuźnicy Małego Janisza, zostały wydatowane na rok 507 ne. To jednak była tylko przypadkowo wzięta do analizy próbka węgla drzewnego, pobrana oczywiście w miejscu wskazanym w dokumentach. Mamy więc pewność, że co najmniej w VI wieku n.e. nasze miasto było już na trwałe wpisane w przemysł żelazny, opisany jakieś tysiąc lat później tak pięknie w poemacie Walentego Roździeńskiego. Prócz tego mamy także odnaleziony piękny i bardzo szczegółowy medal przedstawiający pierwszy w Europie wielki piec hutniczy, który stał w ówczesnym centrum Kuczowa, mniej więcej przy krzyżu w centrum. Medal, który wybity został przez Johanna Koulhaussa z okazji urodzin premiera Prus. Jesteśmy także w posiadaniu innych rozproszonych pamiątek będących pozostałością po przemyśle wydobywczo-hutniczym w naszej okolicy. A najciekawszym w tym wszystkim jest, że pomimo tego, że jeszcze sto lat temu wszyscy kojarzyli Kuczów z przemysłem hutniczym, dziś niewiele osób kojarzy nawet samo istnienie Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych, w których przecież pracowały całe pokolenia i które powstały na terenach zajmowanych przez fabrykę pilników wybudowaną przez Koulhaussa.
Pragniemy przypomnieć więc ten fakt, że to właśnie w naszych Kaletach rodziła się potęga górnośląskiego przemysłu węgla i stali. I że nie był to tylko jeden znany nam wynalazca, ale że za nim stała ponad tysiącletnia tradycja. Dlatego planujemy w ramach tego powstającego Centrum pokazać jak wydobywano żelazo, pozyskiwano węgiel drzewny, jak wytapiano przetapiano żelazo w dymarkach i że otrzymane w taki sposób półprodukt zwany „babą” należało przekuć siłowo młotem i wyprażyć. Innym słowem mamy zamiar na dioramach ukazać całą technologię produkcji stali. Pragniemy także przedstawić jak wyglądał i działał ten pierwszy europejski wielki piec w Kuczowie. Innymi słowy chcemy po prostu zrobić coś, co fachowy nazywają wizualizacją narracji historycznej. Oraz przypomnieć, że to właśnie tu, w naszych Kaletach, przez wieki biło przemysłowe serce regionu, pozwalające zarówno mieszkańcom jak i okolicznej szlachcie żyć w miarę przyzwoicie na miarę swoich czasów.


wizualizacja poglądowa


